sobota, 1 września 2012
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Filcowe etui na e-czytnik dla faceta
Miśku pozazdrościł mi e-czytnika i nabył sobie swojego drogą kupna. Ja natomiast zrobiłam dla niego etui. Wydanie męskie:)
Dla faceta, więc bez zbędnych ozdóbek (tylko tradycyjnie duszek:) i w odpowiednich kolorach: czerwień i czerń:)
Miśku zażyczył sobie tylko, aby czytnik wsuwało się od góry, nie chciał takiej typowej torebeczki z klapką, jak moje etui, które robiłam jakiś czas temu:)
poniedziałek, 16 lipca 2012
Scrap - "Pregnant"
Kontynuacja sesji brzuszkowej, kolejny tryptyk, ale tym razem oprawiony z pomocą Kawowej Uwertury, czyli papiórka z serii Pastelowa Rapsodia:) Jej romantyczny klimat, pasuje do tych fotek idealnie:)
Kwiatek ze złotym serduszkiem, fotki na tle papieru czerpanego i białej, siateczkowej torebki z uwięzionym w środku złotym sznurkiem...
Miłego Tygodnia!
niedziela, 15 lipca 2012
sobota, 14 lipca 2012
Kartka z czekoladą "Rozważna i romantyczna"
To już ostatnia (chyba) w tym tygodniu kartka z czekoladką...
Papier na tą karteczkę znalazłam w moim osiedlowym sklepie hobbystycznym i nie znam producenta...
Tak wygląda jej wnętrze z kieszonką na czekoladkę, ale bez tejże w środku:) Motylki wycięte dziurkaczem brzegowym podkleiłam różowym papierem, aby ładnie się komponowało z tą wstążeczką w kropeczki:)
Wstążka przymocowana małym kwadratowym ćwiekiem:)
Papier na tą karteczkę znalazłam w moim osiedlowym sklepie hobbystycznym i nie znam producenta...
Tak wygląda jej wnętrze z kieszonką na czekoladkę, ale bez tejże w środku:) Motylki wycięte dziurkaczem brzegowym podkleiłam różowym papierem, aby ładnie się komponowało z tą wstążeczką w kropeczki:)
Wstążka przymocowana małym kwadratowym ćwiekiem:)
piątek, 13 lipca 2012
Lift IV #4 - "Off the beaten path"
Dziś będzie podwójnie Asicowo, bo nie dość, że Liftonoszki zaproponowały pracę Asicy do podliftowania, to moja interpretacja bazuje na papierach produkcji Asica-scrap:)
Przeczytałam albo to usłyszałam, w którymś z wywiadów z Asicą, że jej początki w scrapbookingu polegały na ciągłym lifotwaniu innych prac. Trzeba słuchać porad mistrzyni i uczyć się od najlepszych:) Choć wiem, że do piękna oryginału jeszcze długa droga przede mną... :)
Fotkę podkleiłam papierem czerpanym i dwoma kawałkami grubego kartonika, aby uzyskać efekt 3D:) Do tego papierowy kwiatek z samoprzylepnym diamencikiem i kilka złotych listków z pasmanterii...
Jako iż nie dorobiłam się jeszcze żadnego wykrojnika serwetkowego,
musiałam zastosować starą przedszkolną metodę tworzenia serwetek...
Papier poskładać i ponacinać:)
A ta wielka stopa na zdjęciu, to moja. Na plaży. Na piasku po deszczu. Bo to bałtycka plaża była. Rozmiar 40. Stopy, nie plaży:)
czwartek, 12 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)