sobota, 26 maja 2012

Kartka "It's a boy!"

Znajomym urodził się synek, jest to zatem super okazja do zrobienia karteczki z wykorzystaniem papierów z nowej kolekcji Asicy-Scrap, które mają swoją oficjalną właśnie w dniu dzisiejszym na Południowym Zlocie Scarpowym w Cieszynie!:)))




Nowością są moje quillingowe sprężynki przy kwiatku i serduszka:)))


Motylek Asicy świetnie daje się wyciąć, mimo iż nie jestem mistrzem precyzji, gdy mam nożyczki w ręce:)


Podsumowując, papiery są świetne! Dość sztywne (nie znam dokładnej gramatury, ale tak w sam raz grube:), wzory są zachwycające i świetnie się ze sobą komponują - wszystkie (!), co jest dość nietypowe jak na kolekcje, bo zazwyczaj mam tak że podoba mi się 1 albo 2 papier na całą, albo większość, ale jednego np. nie ma jak użyć... bo z niczym się nie komponuje... Na szczęście "Pastelowej Rapsodii" to nie dotyczy!!!:))) Gratuluję super papierków po raz setny już, droga Asico!:)))

środa, 23 maja 2012

Quillingowa kartka komunijna

Jeszcze jedna karteczka na Pierwszą Komunię, jedna będzie dla mnie, a druga dla mojego brata, a ostatecznie obydwie polecą do kuzyna...


Tło jest srebrne, co widać bardziej na kolejnej fotce...


Najbardziej jestem dumna z mojego kwiatka kręconego na grzebieniu:))) Know-how znalazłam tutaj [klik]:)


W praktyce wygląda to tak:


Nawijamy na grzebień męski o równej grubości ząbkach dość sztywny paseczek papieru (grubszy niż taki zwykły do drukarki)... Można oczywiście użyć do tego profesjonalnego grzebienia quillingowego, z którego zrezygnowałam ze względu na cenę (grzebień męski jest nie do pobicia - kosztuje zaledwie złotówkę).


...od spodu wygląda to tak, pozostały kawałek paska zostawiamy, a po ostrożnym zdjęciu nawijki z grzebienia (dla mnie to najtrudniejszy moment), zginamy nawijkę przez środek i oklejamy pozostałym fragmentem paska tak, aby uformować płatek kwiatka:) Bardziej obrazowa instrukcja oczywiście na youtubie.

wtorek, 22 maja 2012

Torebka z filcu

Torebka z filcu, typu "składana listonoszka", łudząco podobna do tej [klik]. Wszystko przez to, że mama zażyczyła sobie taką samą. Nawet kolor ten sam, właściwie to mama chciała od razu zabrać moją, ale powiedziałam, że zrobię jej nową:)


Oczywiście hand-made ma to do siebie, że nic dwa razy się nie zdarza, więc i tym razem, jest pewien niuans...


...w postaci innego mocowania paska torebki, bo Pani z Pasmanterii nie miała już "oczek" do karabińczyków i musiałyśmy coś innego wygrzebać z jej plastikowych kubeczków z metalowymi gadżetami:) To co znalazłyśmy podoba mi się nawet bardziej od tego rozwiązania, które zastosowałam w swojej torebce:) Dodałam też plastikowy diamencik maskujący szwy mocujące pasek:)


Po rozłożeniu torebka prezentuje się tak, jak powyżej - mieści się w niej szkolny zeszyt lub niegruba książka:)

poniedziałek, 21 maja 2012

Kartka na Pierwszą Komunię

Kuzyn niedługo ma Pierwszą Komunię, więc musiałam zrobić karteczkę pod tę okoliczność:)))


Wkręciłam się w quilling:)


... i zbliżenie na detal:)


piątek, 11 maja 2012

Quillingowe kwiatki na Dzień Matki:)

Oto mój pierwszy eksperyment z quillingiem:



oraz mój drugi w życiu eksperyment z quillingiem:




Polecą na Dzień Matki do mamy i do teściowej:)

piątek, 4 maja 2012

piątek, 27 kwietnia 2012

Składana listonoszka

Potrzeba matką wynalazku! Kupiłam sobie sukienkę w pstrokaty zwierzęcy motyw, no i chciałam do niej dobrać torebkę... Taką małą, na portfel i komórkę, no i co najwyżej, cienką książkę... Ostatecznie najbardziej spodobała mi się taka <klik>, ale jest tylko czerwona albo czarna, a nie o taki kolor mi chodziło... Wymyśliłam zatem, że sama sobie zrobię torebkę, która spełni wszystkie moje wymagania:))) Tak wygląda ostateczny efekt mojej pracy:


Tak wygląda po rozłożeniu od wewnątrz: mieści się w niej portfel, telefon, a nawet książka!


A tak wygląda po rozłożeniu na zewnątrz..., czyli jeśli włożymy do niej książkę to możemy ją nosić tą właśnie stroną "do świata":))) I wygląda jak typowa listonoszka...


Jak zrobić torebkę - listonoszkę? Ja użyłam do tego takich materiałów:
- 2 arkusze filcu 20x28cm (paski o szerokości 2cm odcięłam z każdego arkusza)
- granatowa mulina i igła z dużym oczkiem
- zapięcie na magnes + dwie podkładki + dodatkowa podkładka ze sztywnego kawałeczka materiału
- mocna taśma pleciona (jak przy tornistrach) na pasek torebki (około 160 cm - choć to zależy do wzrostu - z której odcięłam 3 kawałki o dł. 7 cm)
- karabińczyki i oczka o które będzie można je zahaczyć
- nożyczki i ołówek techniczny, którym da się coś narysować na filcu


Najpierw trzeba na jednym arkuszu filcu przymocować magnesy. Grubą krechą zaznaczamy miejsce, gdzie torebka będzie się składać (zależy to od tego gdzie umieścimy magnesy!:)...Potem lewą stronę torebki trzeba obszyć mocnym ściegiem, tak aby wejście stanowił prawy bok tegoż prostokąta (czyli trzy pozostałe obszywamy, ale po drodze...)


Trzeba wszyć do wewnątrz kawałek taśmy z zahaczonym oczkiem za grubą krechą, która oznacza miejsce zagięcia się torebki... Pamiętamy, żeby powtórzyć ten manewr symetrycznie na drugim końcu grubej krechy. Robimy to mniej więcej tak, jak na zdjęciu tylko potrzebne jest jeszcze metalowe oczko, które zahaczamy o taśmę:


...a właściwie to bardziej w tą stronę... tzn. oczko taśmy z metalowym oczkiem muszą być wszyte pomiędzy dwie warstwy materiału, tak aby ostatecznie wystawały na zewnątrz torebki, gdy po skończeniu wywiniemy ją na prawą stronę!


Potem wywijamy torebkę na prawą stronę i wystarczy ją jakoś ozdobić, ja przyszyłam po środku ostatni siedmiocentymetrowy kawałek taśmy, który ozdobiłam plastikowym klejnotem... Plus jeszcze dwoma klejnotami wyżej na części filcowej... No i trzeba przyszyć karabińczyki do taśmy!:)


I w sumie gotowe... Zajęło mi to trochę ponad godzinkę, a dodam, że nie jestem zawodową szwaczką:)


A tu torebka na tle wszystkiemu winnej sukienki:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...